Psycho zine

Miejsce: Ciechanów
Status opisu: kompletny 
Kontakt: nie dotyczy

Pora na kolejne pismo z Ciechanowa i ponownie na lata 90-te. W sumie to nic dziwnego, że w tym niewielkim mieście scena podziemna była dość mocna, że wspomnę Smirnoff, Eviscerate czy liczne ziny (niektóre już opisane na Zinotece), ale przecież w końcu to tam był słynny, letni festiwal pod szyldem S’thrash’ydło! To musiało oddziaływać na lokalsów, dawać kopa do działalności i nakręcać nastoletnie wówczas umysły he he. Dziś na tapetę trafia zine zatytułowany Psycho, którego ojcami-założycielami było dwóch Grzegorzów, Hoffman i Szturo, mieszkańców wspomnianego Ciechanowa, a sama historia pisma jest dość długa jak na podziemny periodyk.

Edytorzy Psycho zine mieli zapędy niemal encyklopedyczne, bo każdy z numerów jakie się pod tym szyldem ukazały, to opasłe tomisko które z powodzeniem wypełniłoby 2 czy 3 ziny o standardowej objętości. Co więcej, na flyerach było dokładnie wskazane ile wywiadów i z jakimi zespołami można znaleźć na łamach pisma. I weźmy na ten przykład numer 1, niby debiut i pewnego rodzaju skok na głęboką wodę, a tu edytorzy spokojnie serwują masę (!) materiałów z zespołami z Polski. Bite 88 stron lektury. Dla mniej siedzących w temacie, dygresja, że standardowo ówczesny ziny miał objętość 36-40 stron, co podyktowane było zarówno względami praktycznymi (czas gromadzenia materiałów, czas na wymianę korespondencji), jak i ekonomicznymi (cena wykonania kserokopii). Tak więc już w pierwszym numerze czytania jest co niemiara, choć wywiady są dość zróżnicowane, od słabszych po te naprawdę zajmujące. Co ciekawe, na każdej stronie są 1,2 czy nawet 3 flyery, zwykle traktowane jako zapchajdziury w zinach, dziś, po tylu latach razem z taki licznymi wywiadami i recenzjami dają doskonały przegląd sceny – dla archiwisty i statystyków podziemnego świata raj he he. Numer #2 przyatakował aż 65 zespołami, tak informuje flyer ale z lenistwa sam nie przeliczyłem. Numer 3 to już 97 zespołów (!!!), upchanych na 92 stronach. Kolejny podziemny kolos, którego pewno trudno było upakować do koperty. Zawiera gigantyczna ilośc materiałów, zwykłe bio i adres sprawiało że zawsze ktoś napisał do zespołu list i tak nakręcała się podziemna machina, kontakty, tapetrading, ustawki na koncertach itp. Numer ten ukazał się po dłużej przerwie, ok. 3 lat w stosunku do numeru 2, czym spowodowanej – nie wiem. Był też ostatnim wydaniem w latach 90-tych, a warto jeszcze wspomnieć że równolegle z magazynem, obaj panowie, parali się Psycho Distro rozprowadzając kasety i ziny, a także zajęli się wydaniem kasety demo zespołu Gallileous „Doomsday”. Egzemplarz kasety mam w kolekcji, nie wiem jednak czy pod szyldem Psycho Rec poza tą taśmą coś jeszcze się ukazało.

Jak wspomniałem numer #3 domknął historię pisma w roku 1994, ale to nie był ostatni wybryk pod tym szyldem. Jakieś 10 lat później, w roku 2004 pojawiła się strona internetowa Psycho magazine, a wkrótce także pismo w postaci papierowej. W redakcji pozostał już wówczas jeden Grzegorz i być może to spowodowało, że rzeczone pismo ukazywało się początkowo jako Psycho Letter, jedynie nawiązując do pierwotnej nazwy, stąd też nie można tego traktować jako pełną reaktywację – ponieważ staram się być konsekwentny w swoich działaniach, Psycho Letter będzie zatem opisany jako osobny periodyk, musze tylko na to znaleźć czas. Tu dodam jedynie, że pod nową nazwą w okresie dwóch lat (2017-2018) ukazały się również 3 numery. Później nastąpił powrót do oryginalnej nazwy zina i nowy etap działalności – już w całkowicie profesjonalnej formie, jako drukowany magazyn zajmujący się muzyką metalową. Poziom merytoryczny pisma z tego okresu najbardziej mi pasował, ekipa redakcyjna doświadczona życiowo, wywiady długie, albo nawet bardzo długie, szczególnie te ze starymi wyjadaczami polskiej sceny vide Pandemonium, Trauma, Bloodthirst czy Xantotol. To tego pojawiły się liczne relacje z koncertów, czy to z PL czy zagranicznych festiwali którego jeszcze mocniej podbijały jakość pisma. Niestety, ukazały się tylko dwa drukowane numery, później przez pewien czas Psycho funkcjonowała w internecie jako webzine/strona internetowa/profil na Facebooku, by ostatecznie wyzionąć ducha w roku 2015 (jak informuje strona na FB). Na koniec jeszcze notka porządkowa – numeracja obu drukowanych numerów nawiązywała zarówno do lat 90-tych (3 numery), jaki działalności na początku XXI wieku (też 3 numery), stąd podwójne oznaczenia 1(7) oraz 2(8). Koniec.


Psycho zine 1
Rok: 1991, lipiec
Stron: 88
Format: A5
Język: polski

Cryptic Tales, Mussorgsky, Trauma, Cerebrum, Azazel, Infernal Death, Putrefaction, Corruption, Regredior, Crom Cruach, Black Hearts, Graveland, Abathor, Dark Opera, Desecration, Morbid Vision, Annalist (bio), Eviscerate (bio), Do Dupy (bio), Abscess (bio), Ascaris (bio), Megora (bio), Psycho Power (bio),


Psycho zine 2
Rok: 1991, październik
Stron: 88
Format: A5
Język: polski

Neolithic, Sparagmos, Giaur, Necrolatry, Apollgon, Necrovomit, Issaron (bio), Mauser (bio), Funcut, Tenebris, Croque Mort, Totenkopf, Dished, Sacriversum, Tetrategon, Cenotaph, Christ Agony, Parricide (bio), Ascaris, Schismatic, Thorn, Insomnia, Gorgon, Heretic, Testor, Excidium, Hazael, Catharsis, Monev, Awakening, Insane, Slashing Death, Rigor Mortis, Christs Flesh, Proton Burst, Messenger, Vehement Throver, Astral Rising, Damnation, Wilder, Wise Squit (bio), Necrobiosis (bio), Neandertal (bio), Bestial Christ (bio), Jingle Kidias,

Live: S’THRASH’ydło 1993 (Eviscerate, Morbid Vision, Insane, Equinox, Insomnia, Corruption, Temperance, Asphyx…)

MOSH & GORE Warszawa 1993 (Hate, Dead Infection, DDT, Eviscerate)


Psycho zine 3
Rok: 1994
Stron: 92
Format: A5
Język: polski

Sadist, Katatonia (Śwninoujście), Death Sea, Aberration, Dogmeat (bio), Infernal Curse (bio), Asphyxation, Dead Infection, Hybernoid, Necrolust, Insomnia, Agonia (bio), Forsaken (bio), Cinis, Gate, Clandestine, Desecration, Different State, Amazeroth (bio), Godsend, Insanity, Golgotha, Carrion of Torrent, Catacomb (bio), Ancient Slumber (bio), Last Zgredas, Epitome, Funeral Winds (bio), Cranthrope (bio), Engraved, Nephrite (bio), Obfuscation (bio), Maceration (bio), Gutwrench, Manitou, Dehydrated (bio), Scatophagus (bio), Decolate, Mortal Slaughter, Epilepsy (bio), Mangled (bio), Absorbed (bio), Land of Goshen , Necrophobic, Cementery of Scream, Punishment Park (bio), Decrepit (bio), Apocalyptic (bio), Pavor, Miracle, Psoriasis (bio), Disaster, Chaos and Technology (bio), Post Mortem (bio), Murgunstrum, Shade (bio), Detestor, Cerebrum (bio), Countess (bio), Anaphilaxy (bio), Incarnated (bio), The Other Side, Borea (bio), Mortuus, Hawthorn (bio), Absorbed Existence, Sephiroth (bio), Undertaker, Execution (bio), Iscaroita, Mortis Deai (bio), Sacred Sin (bio), Forgotten Sunrise (bio), LION RECORDS, Vibrion (bio), Parricide (bio), Rotting Head (bio), Beastie Noise (bio), Crucifer (bio), Overlord, Brain Washing (bio), Incarnated (Hiszpania), Ritual, Morbid Symphony, Opressor, Hypnotic Scenery (bio), Disorder, Cradle of Filth (bio), Sacrum (bio), Beyond Serenit, Sacrum, Psychosi (bio), Agressor (bio), Encore, Crypt of Kerberos, Avulsed (bio)

Live:

S’thrash’ydło 1994 (Vader, Kat, Prophecy, Death Vomit, Cementary of Scream….)

Sthrashydło 1994Koncert w BWA Ciechanów 1994 (Nightmare, Neolithic, Temperance, Different State),

Koncert WDK Ciechanów 1993 (Neolithic, Kinsky, Insomnia)


Psycho zine 1 (7)
Rok: 2010
Stron: 92
Format: A5
Język: polski

Antigama, The Damnation, Armagedon, Hate, Bright Ophidia, Azarath, Squash Bowels, Mord’a’stigmata, Gortal, Throneum, Embrional, Wishmaster, Anticipate, Hell United

Live: Brutal Assault Festival, Doomsday Tour 2009


Psycho magazine 2 (8)
Rok: 2011, marzec
Stron: 80
Format: A4
Język: polski

Pandemonium, Furia, Stillborn, Abusiveness, Besatt, Infidel, Corruption, Moon, Parricide, Trauma, Mrdeath, Bloodthirst, Die Hard, Vagitarians, Neuronia, Cryptic, Xantotol, [Vz], Rusty Pacemaker, Effect Murder, Fifty Foot Woman

Live: The Next Offensive 2010 Tour, Extreme Night Vol. III, From Here To Past 2010, Rebellion Tour 2010, The Legacy Of Blood 2010 Tour, Warmia Underground Fest.


Memorabilia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.